25 Maj 2018 01:31
KONTAKT o22.pl COŚ SIĘ WYDARZYŁO - POINFORMUJ NAS O TYM WYŚLIJ SMS lub MMS NA 693866065 lub NAPISZ


Reklama
blank.gif
blank.gif
Dawid Murek w PGE Skrze
blank.gifSport Jeden z najlepszych polskich przyjmujących podpisał dziś umowę z mistrzem kraju. W podstawowej szóstce zastąpi Piotra Gruszkę

Tydzień po zakończeniu rozgrywek ligowych PGE Skra sfinalizował kontrakt z kolejną gwiazdą. Po Piotrze Gacku, który podpis na umowie złożył w sobotę, w środę zawodnikiem bełchatowskiego klubu został Murek, najlepszy przyjmujący zakończonego sezonu. - Będzie u nas grał przez dwa lata - powiedział "Gazecie" Konrad Piechocki, prezes PGE Skry. - Jestem przekonany, że będzie wielkim wzmocnieniem naszej drużyny.

Murek miał znakomity sezon. Dzięki niemu i Robertowi Pryglowi Jastrzębski Węgiel pozostał w tzw. wielkiej czwórce Polskiej Ligi Siatkówki i sprawił ogromną niespodziankę, jaką było wyeliminowanie Skry w półfinale Pucharu Polski. Wrócił też do reprezentacji Polski i podczas turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich był jej najlepszym zawodnikiem. Później jednak zrezygnował z występów w kadrze, tłumacząc się kłopotami ze zdrowiem.

31-letni zawodnik zaczynał karierę w Międzyrzeczu, skąd trafił do AZS Częstochowa. Później grał w Panathinaikosie Ateny i włoskiej Modenie. Od dwóch lat był graczem Jastrzębskiego Węgla.

To drugi reprezentant Polski, który przeszedł do PGE Skry. W sobotę kontrakt podpisał Piotr Gacek, były już libero AZS Częstochowa. Zawodnikiem mistrza Polski jest też Miguel Angel Falasca.

Rozmowa z Dawidem Murkiem

Jarosław Bińczyk: Dlaczego wybrał pan ofertę Skry?

Dawid Murek: Bo to klub znakomicie zorganizowany, z bardzo dobrym trenerem i silną drużyną. Wystarczy zobaczyć jego ostatnie sukcesy.

Miał pan inne propozycje?

- Tak. Pojawiły się oferty z Częstochowy, Resovii i Turcji. Ale propozycja z Bełchatowa była taka, że nie mogłem obok niej obojętnie przejść.

Dlaczego? Czy chodziło o pieniądze?

- Nie. Ze Skrą mogę zrealizować swoje cele sportowe. Zrobię wszystko, żebyśmy cały czas wygrywali, nie tylko w Polsce, ale i w Lidze Mistrzów.

Nie powinien pan mieć problemów z aklimatyzacją w nowej drużynie, bo z większością zawodników pan już grał. Z Plińskim, Wlazłym, Gackiem czy Bąkiewiczem występował pan w reprezentacji Polski.

- Jeśli chodzi o klimat i atmosferę w zespole, to nie powinno być problemów, bo z większością zawodników już grałem. Obawiam się tylko jednego, czy będę w stanie grać na najwyższym poziomie. Inna sprawa, że w słabszym od Skry zespole, a takim jest Jastrzębski Węgiel, ciężar gry opierał się na mnie i na Robercie Pryglu. Tutaj wszystko rozkłada się na wielu zawodników, więc powinno być lżej.

Skra ma silną i przede wszystkim wyrównaną kadrę, dlatego nie będzie pan tak eksploatowany.

- Zawsze mogę liczyć na Michała Bąkiewicza, który jest moim dobrym kolegą i świetnym zawodnikiem.

Jak pańskie zdrowie? Słyszałem, że miał pan ostatnio problemy...

- Zdrowie trochę mi się rozsypało. Już trzy, cztery tygodnie przed zakończeniem rozgrywek dokuczał mi bark. Musiałem grać na środkach przeciwbólowych, co odbiło się na mojej postawie. Okazało się, że mam stan zapalny barku.

Muszę zapytać o reprezentację Polski: Nie żałuje pan rezygnacji z występów w niej?

- Zapewniam, że tej decyzji nie podjąłem szybko. Myślałem nad tym bardzo długo i doszedłem do wniosku, że byłoby nie fair, gdybym podczas przygotowań musiał się oszczędzać. A ja już taki jestem, że zawsze muszę dać z siebie wszystko. Zdałem sobie sprawę, że skoro nie będzie mnie w Lidze Światowej, to później trudno mi będzie wejść do zespołu. Podejmując decyzję o rezygnacji z kadry, wiedziałem, co mogę stracić. Choć jeszcze nie mamy kwalifikacji olimpijskiej, to jestem przekonany, że pojedziemy do Pekinu. Choćby z tego powodu moja decyzja była bardzo trudna. Przeważyło to, że muszę przede wszystkim myśleć o swoim zdrowiu. Kiedyś, gdy byłem młodszy, nie zwracałem na to uwagi. Teraz jest inaczej...

Przed panem bardzo długie wakacje, bo Skra rozpoczyna przygotowania dopiero w połowie sierpnia.

- Cieszę się z tego, bo będę mógł porządnie zregenerować organizm i rozpocząć treningi z pełnym zaangażowaniem.

Rozmawiał Jarosław Bińczyk

Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
blank.gif
blank.gif blank.gif
Komentarze
blank.gif Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój? blank.gif
Dodaj komentarz
blank.gif Zaloguj się, aby móc dodać komentarz. blank.gif
Oceny
blank.gif
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
blank.gif
Stat4u
blank.gif
statystyka
blank.gif
Nawigacja
blank.gif blank.gif
Najczęściej czytane
blank.gif blank.gif
Ostatnie artykuły
blank.gif
Brak artykułów
blank.gif
Pogoda
blank.gif
blank.gif
Polecamy
blank.gif
Idealna kobieta
Łukęcin
Seo katalog
Czarny humor
katalog stron
wpadki
Usługi elektryczne zachodniopomorskie


blank.gif
Logowanie
blank.gif
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
blank.gif
Partnerzy
blank.gif

blank.gif
Ankieta
blank.gif
Czy Jestes za wprowadzeniem Euro-waluty w Polsce?

TAK

NIE

NIE WIEM

blank.gif
Ostatnio na forum
blank.gif
Najnowsze tematy
Regulamin
Najciekawsze tematy
Regulamin [0]
blank.gif
Przetłumacz stronę
blank.gif

blank.gif
Newsletter
blank.gif
Aby móc otrzymywać e-maile z Wiadomości musisz się zarejestrować.
blank.gif
Warto zobaczyć
blank.gif
filmy erotyczne
Katalog stron
Filmy online
telewizja HDTV
Inspiracje
Mocny czarny humor
blank.gif
RSS
blank.gif
blank.gif
Wygenerowano w sekund: 0.01 6,764,362 Unikalnych wizyt Theme Nautica by Harly