22 Styczeń 2018 03:17
KONTAKT o22.pl COŚ SIĘ WYDARZYŁO - POINFORMUJ NAS O TYM WYŚLIJ SMS lub MMS NA 693866065 lub NAPISZ


Reklama
blank.gif
blank.gif
Raty kredytu we frankach szybko rosną.
blank.gifGospodarkaKiedy we wrześniu wybuchł kryzys na rynkach finansowych, wydawało się, że ucierpią głównie ci, którzy dopiero planowali zakup mieszkania na kredyt we frankach szwajcarskich. I rzeczywiście, dla wielu stał się on nieosiągalny, gdyż banki podniosły marżę i zaczęły wymagać wysokiego wkładu własnego.

Natomiast tych, którzy spłacają kredyty, mogła niepokoić co najwyżej rosnąca cena pieniądza na rynku międzybankowym odzwierciedlona wzrostem np. stopy LIBOR będącej składnikiem oprocentowania kredytów frankowych.



I pewnie podwyżki rat z tego tytułu pewnie sięgałyby "tylko" kilkudziesięciu złotych, gdyby nie silne tąpnięcie złotego.

W krótkim czasie kurs franka wzrósł z ok. 2,1 do 2,6 zł. Jeśli taka sytuacja utrzyma się dłużej, to kilkuset tysięcy kredytobiorców boleśnie przekona się na własnej skórze, a właściwie portfelu, co oznacza ryzyko kursowe. Rata spłaty kredytu frankowego wzrośnie drastycznie.

O ile? Załóżmy, że we wrześniu 2007 r. pożyczyliśmy na 30 lat równowartość 200 tys. zł (po ówczesnym kursie 2,27 zł za franka). Karol Wilczko z serwisu finansowego Comperia.pl wylicza, że pierwsza rata nieznacznie przekraczała 1 tys. zł. Biorąc pod uwagę obecny kurs franka względem złotego, listopadowa byłaby o prawie 260 zł wyższa. W rzeczywistości podwyżka może być bardziej odczuwalna, gdyż wcześniej - wskutek umacniania się złotego - raty spłaty systematycznie topniały. W podanym przez nas przykładzie rata w trzecim kwartale wynosiła ok. 906 zł, co oznacza, że z miesiąca na miesiąc podskoczy o ponad 360 zł.

W najgorszej sytuacji są dziś ci, którzy brali kredyty we frankach między kwietniem a wrześniem, gdy złoty był rekordowo mocny. Np. jeśli ktoś pożyczył w lipcu równowartość 200 tys. zł, to jego rata jest teraz o prawie 440 zł wyższa od tej na początku spłaty. Pamiętajmy jednak, że był to okres, gdy po serii podwyżek stóp procentowych przez RPP wzrosło oprocentowanie kredytów złotowych. Comperia.pl informowała wówczas, że w przypadku kredytu w wysokości 200 tys. zł z września 2007 r. różnica na racie między kredytem w złotówkach i frankach wynosiła ok. 500 zł. Obecnie stopniała o połowę.

Dodatkowy problem w tym, że kiedy złoty słabnie, rośnie nie tylko rata spłaty, ale także całe zadłużenie (liczone w złotych). W naszym przypadku mimo rocznej spłaty wzrosło ono do ponad 225 tys. zł. Jeśli z kolei ktoś pożyczył w lipcu br. we frankach równowartość 200 tys. zł, to jego dług zwiększył się do przeszło 261 tys. zł!

Co w tej sytuacji robić? Przede wszystkim zachować zimną krew. Z podobną sytuacją mieliśmy do czynienia na początku 2004 r. Niektórzy klienci w panice przewalutowali swoje kredyty we frankach czy w euro na złote. Jeden z takich kredytobiorców pożyczył w 2002 r. ok. 25,5 tys. euro, co stanowiło równowartość 100 tys. zł (po kursie 3,92 zł za euro). Wtedy ten kredyt był stosunkowo tani - 6 proc. w skali roku, a okres spłaty długi (20 lat). Ceny kredytów złotowych były nawet dwukrotnie wyższe. Jednak kiedy złoty gwałtownie osłabł, kredytobiorca spanikował i przewalutował kredyt po kursie... 4,99 zł za euro. W efekcie dług wobec banku wzrósł do przeszło 123,3 tys. zł. Gdyby ten kredytobiorca pozostał przy euro albo zamienił je na franki, jego zadłużenie znacznie by stopniało (obecny kurs euro jest niższy) i zaoszczędziłby na ratach miesięcznych. Przed przewalutowaniem najwyższa rata kredytu w euro wynosiła bowiem 912 zł, a po tej operacji - wzrosła do 983 zł.

W sytuacji dużego osłabienia złotego przewalutowanie kredytu nie zmniejszy obciążenia budżetu domowego! Ba, wzrośnie ono jeszcze bardziej, a dojdą też koszty związane z taką operacją (niektóre banki życzą sobie prowizji).

Gdybyśmy więc przewalutowali nasz przykładowy kredyt frankowy (zaciągnięty we wrześniu 2007 r.) na złotowy, to - jak policzył Wilczko - rata spłaty przekroczyłaby 1,7 tys. zł, a więc byłaby o przeszło 440 zł wyższa, niż gdybyśmy pozostali przy frankach.

- Złoty musiałby osłabnąć względem franka o 34 proc., do 3,5 zł, aby raty obu kredytów się zrównały - mówi Wilczko. Równocześnie zwraca uwagę, że skutkiem tak dużego spadku wartości złotego byłby wzrost inflacji. A to oznaczałoby niechybny wzrost oprocentowania kredytu złotowego.

Marek Wielgo Źródło: Gazeta Wyborcza
blank.gif
blank.gif blank.gif
Komentarze
blank.gif Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój? blank.gif
Dodaj komentarz
blank.gif Zaloguj się, aby móc dodać komentarz. blank.gif
Oceny
blank.gif
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
blank.gif
Stat4u
blank.gif
statystyka
blank.gif
Nawigacja
blank.gif blank.gif
Najczęściej czytane
blank.gif blank.gif
Ostatnie artykuły
blank.gif
Brak artykułów
blank.gif
Pogoda
blank.gif
blank.gif
Polecamy
blank.gif
Idealna kobieta
Łukęcin
Seo katalog
Czarny humor
katalog stron
wpadki
Usługi elektryczne zachodniopomorskie


blank.gif
Logowanie
blank.gif
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
blank.gif
Partnerzy
blank.gif

blank.gif
Ankieta
blank.gif
Czy Jestes za wprowadzeniem Euro-waluty w Polsce?

TAK

NIE

NIE WIEM

blank.gif
Ostatnio na forum
blank.gif
Najnowsze tematy
Regulamin
Najciekawsze tematy
Regulamin [0]
blank.gif
Przetłumacz stronę
blank.gif

blank.gif
Newsletter
blank.gif
Aby móc otrzymywać e-maile z Wiadomości musisz się zarejestrować.
blank.gif
Warto zobaczyć
blank.gif
filmy erotyczne
Katalog stron
Filmy online
telewizja HDTV
Inspiracje
Mocny czarny humor
blank.gif
RSS
blank.gif
blank.gif
Wygenerowano w sekund: 0.01 6,679,255 Unikalnych wizyt Theme Nautica by Harly