16 Lipiec 2018 22:16
KONTAKT o22.pl COŚ SIĘ WYDARZYŁO - POINFORMUJ NAS O TYM WYŚLIJ SMS lub MMS NA 693866065 lub NAPISZ


Reklama
blank.gif
blank.gif
Telekomunikacja Polska: Porozmawiajmy o karach
blank.gifGospodarkaUKE złożyło eksmonopoliście następującą propozycję: grzywny przekraczające pół miliarda złotych zostaną zmniejszone do symbolicznych kwot. Pod warunkiem że operator usunie nieprawidłowości, które spowodowały karę, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczy na inwestycje. Także na rozwój internetu na obszarach wiejskich.

TP nie mówi nie. - Zgadzamy się usiąść do rozmów bez żadnych warunków wstępnych - zapewniają przedstawiciele firmy.

Ale rozmowy mogą okazać się trudne. - Musimy pamiętać, że większość kar jest jedynie nałożonych, a nie zasądzonych. Nie wiadomo, jakie będzie rozstrzygnięcie sądu, a zatem czy kary w ogóle musielibyśmy zapłacić - podkreśla Ireneusz Piecuch, dyrektor wykonawczy i sekretarz generalny Grupy TP. - Trzeba też zadać sobie pytanie, czy jest sens utrzymywania sporów historycznych. Są kary, które w świetle dzisiejszych uregulowań prawnych, w tym unijnych, nie są już aktualne. Zaczniemy więc od wspólnego przeglądu kar i stanowisk - dodaje Piecuch.

Negocjacjom nie będzie raczej podlegać największa kara nałożona na TP: 340 mln zł grzywny, nałożonych przez UKE za "nieprzejrzystość cenową" i za to, że Telekomunikacja nie przedłożyła Urzędowi do akceptacji opłat pobieranych od tych klientów, którzy używają łącza telefonicznego tylko do korzystania z Neostrady, bez "zwykłego" telefonu.

Mimo to koncern jest zadowolony, że UKE chce z nim rozmawiać i że uznaje inwestycje za priorytet. Tyle tylko, że bardzo szybko mogą pojawić się różnice zdań w sprawie tego, w co TP powinna zainwestować pieniądze z umorzonych kar.

Dla Urzędu najważniejsze są takie inwestycje w infrastrukturę, które umożliwią szybsze uwolnienie tzw. pętli lokalnych (LLU). Chodzi o udostępnienie innym operatorom central telefonicznych TP, od których mogą oni poprowadzić własne łącza do domów abonenta. Jeżeli konkurencja będzie miała dostęp do LLU, to abonenci innych sieci mogliby korzystać z najbardziej wyszukanych usług - włącznie z szybkim internetem i wideo na żądanie.

- LLU jest usługą, która ma rynkowi zapewnić prawdziwą konkurencyjność. Dlatego jest dla mnie tak ważna - mówiła kilka dni temu w rozmowie z "Gazetą" Anna Streżyńska, prezes UKE. - Problem polega na tym, że na razie nikt nie chce składać wniosków o podłączenie się do central na takich warunkach, jakie narzuca TP. Operatorzy czekają, aż proces uwalniania pętli będzie przebiegał sprawnie - tłumaczy Streżyńska. I dodaje: - Zrobiliśmy kontrolę. Wynika z niej, że w dziewięciu na dziesięć przypadków TP nie miała racji, odmawiając podłączenia operatorom alternatywnym. Okazało się, że fizycznie istniała możliwość przyłączenia do central innych operatorów - mówi Streżyńska.

TP widzi to nieco inaczej. - Jesteśmy zdeterminowani do konsekwentnego wdrażania pętli lokalnej. Ale to, czy LLU będzie sprawnie otwierane, zależy jednak w dużej mierze od regulatora. W ostatnich trzech miesiącach na 138 złożonych wniosków operatorów alternatywnych nie było odpowiedzi całkowicie negatywnych - zapewnia Piecuch. - Dwa wnioski zrealizowaliśmy od ręki, w 113 przypadkach zrealizujemy, ale musimy dokonać zmian w infrastrukturze, np. zbudować tzw. sale kolokacyjne - dodaje dyrektor wykonawczy TP.

W tym roku na sale kolokacyjne TP wydała 25 mln zł, a do końca 2008 r. będzie to łącznie 37 mln zł. - Efekty wydania tych pieniędzy można już zobaczyć. Do września będzie gotowych 141 sal kolokacyjnych, co daje możliwość podłączenia 1,5-2 mln linii. Czyli więcej, niż zakłada strategia UKE - podkreśla Piecuch.

TP podkreśla jednak, że ma duży problem z ceną, jaką za podłączenie do pętli lokalnej płacą operatorzy alternatywni. Polska jest bowiem jedynym krajem, gdzie dostęp do LLU jest droższy niż usługa znana jako WLR, czyli korzystanie wyłącznie z kabli należących do TP, łącznie z tymi kablami, które prowadzą od centrali do domu abonenta. - Na świecie jest odwrotnie, co jest logiczne, bo przecież LLU wymaga dodatkowych inwestycji od operatora, więc i sam dostęp do pętli lokalnej powinien być tańszy - mówi Piecuch. W Polsce cena dostępu do LLU wynosi 9,55 euro (miesięcznie za jedną uwolnioną pętlę), a dostępu do WLR - 5,32 euro. Tymczasem w Wielkiej Brytanii ceny wynoszą odpowiednio 9,56 i 12,31 euro. - A to właśnie UKE ustaliło opłaty na takim niekorzystnym poziomie - podkreślają przedstawiciele TP.

Źródło: Gazeta Wyborcza
Wyślij Wydrukuj Podyskutuj na forum
blank.gif
blank.gif blank.gif
Komentarze
blank.gif Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój? blank.gif
Dodaj komentarz
blank.gif Zaloguj się, aby móc dodać komentarz. blank.gif
Oceny
blank.gif
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
blank.gif
Stat4u
blank.gif
statystyka
blank.gif
Nawigacja
blank.gif blank.gif
Najczęściej czytane
blank.gif blank.gif
Ostatnie artykuły
blank.gif
Brak artykułów
blank.gif
Pogoda
blank.gif
blank.gif
Polecamy
blank.gif
Idealna kobieta
Łukęcin
Seo katalog
Czarny humor
katalog stron
wpadki
Usługi elektryczne zachodniopomorskie


blank.gif
Logowanie
blank.gif
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
blank.gif
Partnerzy
blank.gif

blank.gif
Ankieta
blank.gif
Czy Jestes za wprowadzeniem Euro-waluty w Polsce?

TAK

NIE

NIE WIEM

blank.gif
Ostatnio na forum
blank.gif
Najnowsze tematy
Regulamin
Najciekawsze tematy
Regulamin [0]
blank.gif
Przetłumacz stronę
blank.gif

blank.gif
Newsletter
blank.gif
Aby móc otrzymywać e-maile z Wiadomości musisz się zarejestrować.
blank.gif
Warto zobaczyć
blank.gif
filmy erotyczne
Katalog stron
Filmy online
telewizja HDTV
Inspiracje
Mocny czarny humor
blank.gif
RSS
blank.gif
blank.gif
Wygenerowano w sekund: 0.01 6,800,092 Unikalnych wizyt Theme Nautica by Harly