21 Styczeń 2018 15:18
KONTAKT o22.pl COŚ SIĘ WYDARZYŁO - POINFORMUJ NAS O TYM WYŚLIJ SMS lub MMS NA 693866065 lub NAPISZ


Reklama
blank.gif
blank.gif
Jak w Gazpromie, tak w Rosji
blank.gifGospodarka
Z całą pewnością Gazprom miał powody do świętowania. Jego prezes Dymitrij A. Miedwiediew, daleko popłynął na politycznej fali, zostając własnoręcznie naznaczonym następcą Putina. Choć Gazprom nie wahał się wydać znacznych kwot by zarezerwować występ Purpli i Tiny Turner - ulubionych muzyków Miedwiediewa - to możliwości jakie daje największej na świecie firmie wydobywającej gaz ziemny, posiadanie własnego człowieka na Kremlu, są bezcenne.

Kto jest kim?

-Koncert na Kremlu, był w porządku, ale nie był super - Ian Gillan, frontman Deep Purple, napisał w artykule dla Times of London. -Młodzi ludzie i większość młodszych dyrektorów byli gotowi, choć wciąż nerwowo spoglądali na swoich szefów, żeby ocenić, czy wolno im już poluzować krawaty. Tak jakby pytali: "Na ile możemy się bawić?"

Miedwiediew został zaprzysiężony na prezydenta w środę, po wygranych wyborach w na początku marca, a jego triumf potwierdza, że w dzisiejszej Rosji linia dzieląca wielki biznes i wielka politykę jest tak cienka, że w zasadzie nie istnieje.

Gazprom od zawsze miał bliskie związki z rządem, ale obrotowe drzwi między nimi ostatnio kręcą się bez przerwy: Miedwiediew, lat 42, zastępuje prezydenta Putina; Putin obejmuje stanowisko premiera, zastępując Wiktora Zubkowa, a ten ostatni prawdopodobnie obejmie stanowisko prezesa Gazpromu, zwalniane przez Miedwiediewa już na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy w czerwcu.

Bardziej wpływowy niż kiedykolwiek

- [Miedwiediew i Putin] są tak blisko wymarzonego przez Gazprom zespołu, jak to tylko możliwe - mówi Jonathan P. Stern, brytyjski analityk energetyczny i autor pracy "Przyszłość rosyjskiego gazu i Gazpromu".

Ciężko jest nie docenić roli Gazpromu w rosyjskiej ekonomii. Ta przerośnięta superfirma, która w zeszłym roku wyszarpała aż 91 miliardów dolarów, zatrudnia 432 tys. ludzi, płaci podatki równe 20 proc. budżetu Rosji i posiada swoje firmy córki w tak odległych od siebie branżach jak rolnictwo i lotnictwo.

Firma jest głównym dostawcą gazu ziemnego do Europy oraz staje się coraz ważniejszym źródłem gazu dla szybko rozwijających się rynków azjatyckich - Chin i Korei Południowej. W 2005 roku na żądanie Kremla kupiła piątą co do wielkości rosyjską firmę naftową od Romana Abramowicza. Jeśli wziąć pod uwagę produkcje ropy i gazu ziemnego razem, to Gazprom produkuje dziennie więcej energii niż Arabia Saudyjska.

Dzięki rekordowo wysokim cenom ropy Gazprom jest dziś bardziej wpływowy niż kiedykolwiek wcześniej, zarówno w kraju jak i za granicą. Przedstawiciele Gazpromu twierdzą, ze w 2014 roku ich firma prześcignie Exxon Mobil, i zostanie największa na świecie firmą w otwartym dostępie - to cel popierany przez Miedwiediewa, zanim jeszcze został on prezydentem.

Zamiast pocisków nuklearnych

Jeszcze podczas prezydentury Putina, pieniądze i ekonomiczna potęga Gazpromu były wykorzystywane w politycznych bojach prezydenta wewnątrz Rosji, by umocnić wpływy w byłych republikach radzieckich, oraz by zyskać stosowną dźwignię w kontaktach z krajami Europy zachodniej, zwiększając stopniowo ich zależność od rosyjskiego gazu, i krok po kroku odzyskując rosyjskie aktywa z rąk zachodnich spółek.

Teraz, gdy Rosja stara się odzyskać swoją pozycję geopolityczną, i siłę przebicia, którą miała w epoce ZSRR. Wykorzystuje w tym celu swoje ogromne zasoby energetyczne zamiast pocisków nuklearnych. Całkiem często sam Gazprom jest jedną z najpotężniejszych broni w rosyjskim arsenale.

W zeszłym roku, podczas konferencji prasowej Putin zaprzeczył, jakoby Rosja wykorzystywała swą potęgę ekonomiczną do realizacji celów politycznych. Jednak wiele osób się z nim nie zgadza. -Energia nie powinna być wykorzystywana jako narzędzie polityki, ale tak się dzieje - mówi Władimir Miłow , prezes Instytutu Polityki Energetycznej, niezależnej organizacji badawczej w Moskwie i były wiceminister energii. - Gazprom - dodaje - jest od czasu do czasu wykorzystywany jak bat, by karcić sąsiednie kraje.

Zimny gaz ziemny


Na syberyjskim polu naftowym Jużno - Ruskoje - należącym do Gazpromu, pod koniec zimy było tak lodowato, że kilkadziesiąt silników diesla musiało pracować 24 godziny na dobę, bo inaczej zamarzłyby i nie dałoby się ich uruchomić aż do wiosny. Każdej zimy kilku pracowników nabawia się poważnych odmrożeń.

- Po prostu trochę ci schodzi skóra - mówi Sergiej Koszel, specjalista od odwiertów, bagatelizując zagrożenie. Inny zwalisty mężczyzna, odrywa się na moment od pracy i przedstawia małą pantomimę obrazując problem. Sięga do ucha, odskubuje z niego nieistniejący płatek skóry i pstryka nim w śnieg, jakby był to niedopałek.

Rezerwy samego pola Jużno - Ruskoje sięgają 800 miliardów metrów sześciennych gazu ziemnego, czyli tyle, ile potrzeba, by sprostać zapotrzebowaniu USA przez ponad rok. To tylko pierwsze z pół tuzina ogromnych pól naftowych, planowanych na północy.

W ciągu najbliższych dwóch lat Gazprom zamierza potroić swoje nakłady w kluczowej dla firmy sferze eksploracji, wydobycia i transportu gazu - to wszystko wyłącznie po to, by utrzymać produkcję na obecnym poziomie. Inwestycje wzrosną do 969 miliardów rubli, czyli 45 miliardów dolarów w 2010 roku. W zeszłym roku wyniosły 330 miliardów rubli, czyli 14 miliardów dolarów.

By sfinansować swoją ekspansję w Arktyce, Gazprom stara się podnieść ceny gazu ziemnego na rynku krajowym i zagranicznym.

W zeszłym roku wysunął pomysł stworzenia kartelu gazowego, podobnego do naftowego kartelu OPEC. Iran popiera tą ideę, ale Algieria, Katar i inni nie są przekonani. Kartel gazowy pozwoliłby Rosji zwiększyć wpływ na globalne rynki energetyczne, ale póki co nie wiadomo, jak mocno Rosjanie będą starali się przeforsować ten pomysł.

Obywatele nas nie obchodzą

Związki Gazpromu z rządem już w tej chwili zaczynają przynosić wymierne korzyści na rynku wewnętrznym. Dzięki polityce, której czempionem był Miedwiediew, gdy pełnił funkcję wicepremiera, rosyjscy konsumenci będą już wkrótce musieli za gaz ziemny płacić znacznie więcej niż dotychczas. Ceny maja się podnosić o 25 proc. rocznie, począwszy od tego roku, by osiągnąć stan równowagi ze światowymi cenami energii w 2011 roku.

Tego rodzaju inicjatywy polityczne oznaczają, ze zwykły Rosjanin już niedługo cieszyć się będzie tradycyjnym dostępem do taniej energii, i jasno pokazują, że rząd jest skłonny w znaczny sposób ułatwić Gazpromowi życie- niezależnie od społecznych konsekwencji tych działań.

Bogactwo Gazpromu czyni go niejako symbolem nowej Rosyjskiej potęgi i prestiżu na świecie, ale firma jest również doskonałym przykładem ryzyka państwowego kapitalizmu - marnotrawstwa i niskiej efektywności.

W latach dziewięćdziesiątych, Gazprom był archetypem niezreformowanego przedsiębiorstwa państwowego rodem z ZSRR. W czasie gdy firmy naftowe były prywatyzowane i sprzedawane rosyjskim, a nawet zagranicznym inwestorom, Gazprom pozostał pod kontrolą państwa. Sfinansował wiele projektów Kremla, oraz zapewnił wystawne życie całej rzeszy dyrektorów firmy.

Gazprom twierdzi, ze wiele inwestycji, którym przypięto łatkę politycznych - takich jak zakup stacji telewizyjnych czy gazet, w efekcie okazało się bardzo dochodowymi.

Tu rządzi Kreml

Obecnie rosyjscy przywódcy uważają Gazprom za wzór nowej polityki przemysłowej. Jej podstawowe założenia to to, by w zglobalizowanym świecie, strategiczne rosyjskie firmy pozostały pod kontrolą rządu, jednocześnie pozostając otwarte na kapitał i talenty inwestorów z Zachodu - dokładanie tak, jak Gazprom. To krok wstecz w kierunku sowieckiego modelu ekonomicznego, gdzie główny nacisk kładzie się na wielkość firm i projektów ekonomicznych, oraz gdzie wielką wiarę pokłada się w potędze kształtowania cen przez monopol.

Pod rządami Putina firmy naftowe wróciły pod kontrolę Kremla, dodatkowo powstało kilkadziesiąt korporacji giełdowych, które pozostają pod kontrolą państwa. Powstały w takich branżach jak energetyka, przemysł ciężki, lotnictwo i przemysł motoryzacyjny. To wcale nie koniec. Były wicepremier, Sergiej Iwanow, który jest teraz prezesem państwowego koncernu Unified Aircraft Corp., zaproponował stworzenie podobnych korporacji w branży radioelektronicznej, optycznej i podboju kosmosu.

Mimo swego bogactwa Gazprom musi zmierzyć się też z licznymi wyzwaniami ery Miedwiediewa.

Rosnące ceny stali, sprzętu i rosnące koszty zatrudnienia, zastały firmę na początku jej największego projektu kapitałowego od 20 lat. Tak jak inne rosyjskie firmy, Gazprom niewiele inwestował w utrzymanie i usprawnianie sprzętu w latach dziewięćdziesiątych. Ale czas wykorzystywania postsowieckiej infrastruktury dobiega końca, ponieważ spada wydobycie z pól naftowych, które zaczęto eksploatować w latach siedemdziesiątych.

By sprostać zamówieniom europejskim, jak i zapotrzebowaniu krajowemu, Gazprom będzie musiał wyłożyć przynajmniej 75 miliardów dolarów na uruchomienie wydobycia w swoich największych dwóch polach naftowych w Arktyce w ciągu najbliższej dekady, jak twierdza analitycy z Cambridge Energy Research Associates.

Umowy z Gazpromem nie są wiążące

Jednak eksploracja i wydobycie gazu ziemnego w regionach, gdzie temperatura potrafi spaść poniżej 50 stopni Celsjusza poniżej zera, jest wyzwaniem pod względem technologicznym, i jest nad wyraz kosztowne. Gazprom musi zbudować rurociągi, rafinerie, fabryki w których gaz będzie skraplany i całą infrastrukturę towarzyszącą - drogi, linie kolejowe i porty. By to wszystko zrealizować , będzie musiał przewieźć tysiące ton stali i ciężkiego sprzętu w sam środek wielkiego zamarzniętego bagna.

-Złożoność i rozmiar tych przedsięwzięć stanowi ogromne wyzwanie zarówno dla Rosji, jak i dla Gazpromu - mówi Witalij Jermakow, dyrektor badań Rosji i regionu Morza Kaspijskiego w Cambridge Energy Research Associates.

Zdaniem krytyków Gazprom wepchnął się łokciami w grono światowych gigantów energetycznych, często stosując mało finezyjne strategie, szczególnie w epoce Putina. Pole Jużno-Ruskoje, które Gazprom często podaje za przykład odrodzenia firmy, jest też często przywoływane przez jej krytyków.

Richard W. Moncrief naftowiec z Fort Worth, twierdzi, ze jest prawowitym właścicielem 40 proc. pola, które jak twierdzi legalnie nabył od Gazpromu w wyniku szeregu umów jakieś 10 lat temu. Uważa również, że Gazprom nie uznał jego kontraktu, dając niemieckiej firmie BASF, 35 proc. udziałów w polu naftowym. Moncrief pozwał Gazprom w Berlinie, wyceniając swoje udziały na 12 miliardów dolarów.

Gazprom utrzymuje, ze umowy nie były wiążące: - Firma zaprzecza, jakoby miała jakieś zobowiązania wobec Moncrief Oil w odniesieniu do pola Jużno-Ruskoje - czytamy w oficjalnym oświadczeniu Gazpromu.

Moncrief się nie zgadza, ale nie wierzy też w pozytywne dla siebie załatwienie sprawy.

-Nikomu jeszcze nie udało się osiągnąć takiego werdyktu sądowego, który zmusiłby rosyjską firmę do wywiązania się z kontraktu - powiedział w telefonicznym wywiadzie. - Koniec końców Rosjanie dostaną to, czego chcieli, sfinansują własne przedsięwzięcia pieniędzmi zachodnich firm.

Nieczysta gra

Zdaniem dyrektorów firm zachodnich, Kreml jest zawsze na zawołanie, gdy Gazprom potrzebuje wsparcia.

W zeszłym roku rosyjska spółka joint-venture, w której skład wchodzą między innymi BP, Alfa Group, Access Industries i Renova Group, zgodziło się sprzedać Gazpromowi wielkie syberyjskie pole gazowe po tym, jak rosyjski rząd zagroził spółce cofnięciem licencji na działanie w tym regionie. Gazprom zaproponował 700 do 900 milionów dolarów za udziały TNK-BP w polu gazowym oraz w miejscowej firmie dystrybucyjnej. To bardzo złożona transakcja, która wciąż jeszcze nie została zamknięta, jednak niezależnie od jej warunków analitycy są zgodni, że nie zrekompensuje ona BP utraty udziałów w polu Kowykta, które ponoć ma być niezwykle bogate, i już zainwestowanych tam milionów dolarów.

Rzecznik Gazpromu, Sergiej Kuprijanow powiedział, że Gazprom nie jest odpowiedzialny za problemy TNK-BP z rosyjskimi urzędami regulacyjnymi, a szczegóły oferty odzwierciedlają rzeczywistość rynkową.

Inne transakcje Gazpromu przebiegają według podobnych wzorców. W transakcjach z Shellem i BP, prezydent Putin osobiście spotykał się z dyrektorami tych koncernów. "Kremlolodzy" uważali nawet, że Putin chciałby w przyszłości zastąpić prezesa rady nadzorczej Gazpromu. Natomiast, zdaniem dyrektorów, Putin- były szpieg - wykazuje niezwykłe zainteresowanie biznesem naftowym i gazowym.

-Prezydent z całą pewnością wie o operacjach BP w Rosji tyle samo co ja - powiedział Anthony Hayward, dyrektor zarządzający BP, po spotkaniu z Putinem zeszłej wiosny, gdy prowadzono negocjacje dotyczące sprzedaży pola Kowykta Gazpromowi - Uwaga, jaką poświęca detalom przestała mnie zaskakiwać już jakiś czas temu.

Rzecznik Kremla, Dimitrij Pieskow, stwierdził, że w tych negocjacjach rząd pełnił tylko i wyłącznie rolę regulatora.

Polityczne narzędzie

W pierwszym roku swej prezydentury Putin wykorzystał Gazprom do wykupienia opozycyjnej stacji telewizyjnej NTV. Od tego czasu, zabarwiony politycznie medialny biznes firmy rozrósł się do nieoczekiwanych rozmiarów, jednak z powodu bardzo złożonych i skomplikowanych układów partnerskich jego finanse w dużej mierze pozostają nieprzejrzyste.

Gdy Gazprom podniósł ceny dla nowopowstałych krajów demokratycznych otaczających Rosję, takich jak Ukraina, cele polityki zagranicznej Kremla i cele ekonomiczne naftowego giganta były w idealnej symbiozie: Putin skarcił w ten sposób sąsiadów, a Gazprom nabił sobie kiesę.

Kontrakty Gazpromu wiążą go z europejskimi odbiorcami i stan ten będzie trwał jeszcze długo w przyszłości. Jeśli wystąpiłyby w tym czasie problemy z produkcją, to ciężar ewentualnych niedostatków gazu odczują najprawdopodobniej zwykli Rosjanie.

Kupriajnow zaprzeczył, jakoby Gazprom miał problemy z wydobyciem. Jego zdaniem firma otwiera nowe pola, specjalnie po to, by sprostać długoterminowym zamówieniom klientów europejskich.

Dodał też, ze firma pozbywa się wielu pobocznych interesów, które były częstym celem krytyki analityków finansowych, by skupić się na inwestycjach w swoim głównym polu działania. Tylko w 2007 roku Gazprom sprzedał poboczne aktywa o łącznej wartości 38 miliardów rubli (1,6 miliarda dolarów).

Wielka Rosja, wielki Gazprom. A może odwrotnie?

Takie zapewnienia nie uciszyły krytyków Aleksieja Millera, mianowanego przez Putina dyrektora zarządzającego Gazpromu, który prawdopodobnie zostanie na stanowisku w epoce Miedwiediewa.

Michaił Deljagin, były doradca ekonomiczny prezydenta Borysa Jelcyna, jest sceptyczny względem zdolności Gazpromu do dostarczania gazu na czas. - Środki Gazpromu zostały rozproszone pośród tak wielu działalności pobocznych, że stał się on bardziej firmą finansową niż energetyczną , co zagraża jej zdolności do produkcji gazu - powiedział.

-Miller zamienił Gazprom w portfel Kremla, a nie da się wywiercić dziury portfelem - dodał.

Mimo to, dzięki cenom ropy sięgającym 125 dolarów za baryłkę, portfel Gazpromu staje się coraz grubszy z każdym rokiem.

Po inauguracji prezydentury Miediewiewa w zeszłym tygodniu, Gazprom przekroczył wartość General Electric i China Mobile, co czyni go trzecią co do wielkości firmą świata pod względem wartości rynkowej.

-Jeśli zdołają przełknąć pigułkę zwiększenia cen na rynku krajowym, to firma ta ma wielkie szanse zostać największą na świecie - powiedział James Fenker, dyrektor zarządzający Red Star Management - funduszu hedgingowego, który obraca akcjami Gazpromu - To nie taka odległa przyszłość - dodał.

Źródło: New York Times
blank.gif
blank.gif blank.gif
Komentarze
blank.gif Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój? blank.gif
Dodaj komentarz
blank.gif Zaloguj się, aby móc dodać komentarz. blank.gif
Oceny
blank.gif
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
blank.gif
Stat4u
blank.gif
statystyka
blank.gif
Nawigacja
blank.gif blank.gif
Najczęściej czytane
blank.gif blank.gif
Ostatnie artykuły
blank.gif
Brak artykułów
blank.gif
Pogoda
blank.gif
blank.gif
Polecamy
blank.gif
Idealna kobieta
Łukęcin
Seo katalog
Czarny humor
katalog stron
wpadki
Usługi elektryczne zachodniopomorskie


blank.gif
Logowanie
blank.gif
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
blank.gif
Partnerzy
blank.gif

blank.gif
Ankieta
blank.gif
Czy Jestes za wprowadzeniem Euro-waluty w Polsce?

TAK

NIE

NIE WIEM

blank.gif
Ostatnio na forum
blank.gif
Najnowsze tematy
Regulamin
Najciekawsze tematy
Regulamin [0]
blank.gif
Przetłumacz stronę
blank.gif

blank.gif
Newsletter
blank.gif
Aby móc otrzymywać e-maile z Wiadomości musisz się zarejestrować.
blank.gif
Warto zobaczyć
blank.gif
filmy erotyczne
Katalog stron
Filmy online
telewizja HDTV
Inspiracje
Mocny czarny humor
blank.gif
RSS
blank.gif
blank.gif
Wygenerowano w sekund: 0.00 6,679,055 Unikalnych wizyt Theme Nautica by Harly